[PL] Kłamczuszki z iPLUSa

W ubiegłym roku używałem dość sporo iPlusa. W tym roku jakby mniej, zresztą reinstalacji systemu było kilka (co chwila mi się koncepcja zmienia, zupełnie jakbym był niezdecydowaną nastolatką). Jednak ostatnio się okazało, że znowu na chwilę jest mi potrzebny i mimo, że to duże dość ustrojstwo na standardową kartę PCMCIA pakowaną do dziury w laptopie, to jednak trzeba go było użyć. Poprzednio używałem wersji aplikacji iPlus Manager oznaczonej numerem 2.2. Ponieważ od długiego czasu jedyną potrzebną aplikacją jaką trzeba mieć dla nowego systemu to właściwe sterowniki dla karty sieciowej (choć dla systemu Windows 7 czy Windows Server 2008 ten problem prawie zupełnie znika), nie posiadałem oczywiście instalki. W związku z czym udałem się na stronę dostawcy, aby owo oprogramowanie pobrać:

 

Producent zachęca do pobrania najnowszej wersji aplikacji iPlus manager 2.2. No to pobieram, sprawdzam zgodność i biorę się do instalowania. Proces trwa dwanaście kliknięć i kilka minut, a na końcu wymaga restartu komputera:

W porządku jeden restart damy radę. Po restarcie i zalogowaniu się wita nas oczekiwane okienko aplikacji:

 

W zasadzie wystarczyłoby włożyć kartę do gniazda, system zaciągnie wszystkie sterowniki i już. Ale mnie podkusiło, aby zerknąć w opcje aplikacji:

Jakież było moje – przewidywane przecież od początku – zdziwienie, kiedy się okazało, że oczywiście jak zawsze od kilku już lat trzeba dociągnąć poprawkę po instalacji.

  

No, że ty jego… nać (“I niech nie mówi nać – A co ma mówić? – Odrosty niech mówi”). Czy oni nigdy nie mogą wstawić AKTUALNEJ wersji na stronę? Albo napisać: “Pobierz prawie najnowszą (może być wymagana aktualizacja) wersję aplikacji iPlus Manager…”

Wkurza mnie to po prostu!