[PL] Przestrzeń Talentów

Post ten jest odrobinę zbliżony, inspirowany wpisem Procenta {TWITTER|BLOG|RADIO} znanego też jako Maciej Aniserowicz, który jest nie tylko ważną i rozpoznawalną postacią na polskiej ziemi (ze szczególnym uwzględnieniem białostoczczyzny), ale i wielce inspirująca postacią nawet dla takiego nie-dewelopera jak ja (tak, przyznaję się, że po chichu i w ciemnościach czytam jego bloga i słucham jego radia).

Za tydzień o tej godzinie (11:00 AM BST) będzie już po. Wówczas w końcówce tego posta (albo jako nowy wpis) pojawi się drobna aktualizacja o tym jak było. Tymczasem warto napisać co będzie. W czerwcu miałem okazję wystąpić na konferencji InfoTRAMS jaką zorganizowała ISSA Polska (Information Systems Security  Association) w Warszawie. O samej konferencji wkrótce będzie można przeczytać na ich stroni, tudzież w newsleterze.

Kilka tygodni po konferencji dostałem list emaliowany od osoby, która teraz nazwę MS, z uwagi na brak zgody (jeszcze) na podanie jej danych. Całego maila też nie moge przytoczyć, ale krótki cytat wystarczy:

Ostatnia konferencja ISSY podsunęła mi pomysł aby zaprosić tam Ciebie.. z tą ostatnia prezentacją, która miałeś – albo jakaś inną która korespondowałaby z tematem.. może będziesz miał jakiś pomysł..

Muszę przyznać, że to dla mnie bardzo miłe zaskoczenie. Wprawdzie zdarza mi się pojawić na jakiejś konferencji średnio trzy razy w miesiącu (gdyby policzyć ilość sesji), ale zaproszenie na wewnętrzną imprezę firmową to nowość. Wprawdzie zdażyło się już zmnienić status uczestnika ze słuchacza na prelegenta (jak było na Identity Management w Londynie), ale… zaproszenie na wewnętrzną imprezę firmową to nowość.

Po dziesiątkach maili dotyczących ustalania terminów, przelotów, tematów, rodzaju sesji udało się wczoraj/dziś opanować ten chaos. Na chwilę obecną harmonogram zakłada dwie sesje pod roboczymi tytułami:

  • Trust. The Primer – czyli coś o bezpieczeństwie, zaufaniu, własnych i cudzych wyborach
  • Leadership Challenge. Self Case Study – czyli coś o prowadzeniu owieczek (ale nie na rzeź)

Przyszły tydzień szykuje się więc arcy-zwariowanie: baaardzo ranny pociąg (LEI-STP), metro (o ile nie będzie strajku, znowu), samolot (LCY-FRA-KRK), taxi* (to the venue), potem sesja, wieczór integracyjny, dzień pełen wrażeń, kolejny wieczór integracyjny, kolejna sesja, krótki skok do Wrocławia i powrót do Krakowa a stamtąd do Londynu.

* zwolennikiem taksówek nie jestem, ale inne połaczenie wygląda zdecydowanie mniej ciekawie:

I tylko pogoda mnie martwi…

[PL] Maszyny Matematyczne i Informatyka–już cyfrowo!

W połowie wakacji (a dokładnie kilkanaście dni temu) Biblioteka Cyfrowa Politechniki Śląskiej zakończyła proces cyfryzacji miesięczników:

  • Maszyny Matematyczne (lata 1966-1970)
  • Informatyka /jako następca poprzedniego tytułu/ (lata 1971-2000)

Razem jest to prawie czterysta magazynów dostępnych online, za darmo, w wersji cyfrowej (a więc i możliwej do pobrania na dysk). Struktura publikacji przedstawia się następująco:

Jest to doskonały sposob na poznanie historii polskiej informatyki, nie tylko z punktu historycznego (jak to dawniej bywało), ale też aby popatrzeć na podstawy podstaw. Jest to także doskonały powód by pamiętać, ża polska myśl informatyczna od samego jej początku stała na bardzo wysokim poziomie. Już w pierwszym numerze “Maszyn Matematycznych” można natknąć się na wzmiankę o nas za granicą:

A w ostatnim numerze Informatyki można przeczywać choćby o początkach przemyśleń nad zastosowaniem biometryki w systemach płatniczych (co jak wiemy nie do końca jest stosowane w naszej bankowości).