[EN] New Book on the shelf. From James Bond.

Few days ago I got a present. The new book about Cloud Architecture. This book has been written by Bond. James Bond. But of course James Bond know everything about SPECTRE but have no experience with Cloud. The real James Bond is a Chief Technology Officer at Hewlett-Packard (Las Vegas, Nevada, USA) with a lot of experience with The Cloud. I found very good opinions about this book: 4,8/5 stars at O’Reilly and 4,7/5 stars at Amazon. As we can read on last page:

Despite the buzz surrounding the cloud computing, only a small percentage of organizations have actually deployed this new style of IT—so far. If you’re planning your long-term cloud strategy, this practical book provides insider knowledge and actionable real-world lessons regarding planning, design, operations, security, and application transformation. This book teaches business and technology managers how to transition their organization’s traditional IT to cloud computing. Rather than yet another book trying to sell or convince readers on the benefits of clouds, this book provides guidance, lessons learned, and best practices on how to design, deploy, operate, and secure an enterprise cloud based on real-world experience.

Author James Bond provides useful guidance and best-practice checklists based on his field experience with real customers and cloud providers. You’ll view cloud services from the perspective of a consumer and as an owner/operator of an enterprise private or hybrid cloud, and learn valuable lessons from successful and less-than-successful organization use-case scenarios. This is the information every CIO needs in order to make the business and technical decisions to finally execute on their journey to cloud computing.

  • Get updated trends and definitions in cloud computing, deployment models, and for building or buying cloud services
  • Discover challenges in cloud operations and management not foreseen by early adopters
  • Use real-world lessons to plan and build an enterprise private or hybrid cloud
  • Learn how to assess, port, and migrate legacy applications to the cloud
  • Identify security threats and vulnerabilities unique to the cloud
  • Employ a cloud management system for your enterprise (private or multi-provider hybrid) cloud ecosystem
  • Understand the challenges for becoming an IT service broker leveraging the power of the cloud

And of course few words about author – James Bond:

James Bond is a Chief Technologist for the HPCloud business unit.  He provides cloudbusiness strategy and technical guidance, solution architecture, and transitionplanning to Fortune 100 and Government customers in North America.  Bond’s role is to educate customers andindustry on the transition from legacy enterprise IT to private, hybrid andbrokering cloud environments.  He is acloud keynote presenter at numerous customer and industry conferences acrossthe U.S.

With more than 25 years experience in public andprivate sectors, Bond was an early pioneer in the design and deployment of Infrastructure,Software, and Platform as a Service offerings—long before the term cloudcomputing was coined.  His background indata centers, LAN/WAN systems design, software development, and ISP/ASPmanagement were precursors to his current focus on cloud computing.  Bond is well known on the industry and withinHP as an expert resource of real-world cloud design and deployment experiencehaving successfully deployed cloud environments for some of the largest U.S.Government customers.

Before joining HP, Bond was a Vice Presidentwith Apptix, a leading commercial Software as a Service provider, where hearchitected and managed some of the largest SaaS deployments in the UnitedStates.  Past industry experienceincludes Chief Technology Officer for IceWEB, Vice President of SteelCloud, andpositions with Electronic Data Systems, Computer Sciences Corporation, andComputer Data Systems.

Bond holds a Bachelor’s degree in ComputerScience from the University of Maryland. He authors numerous technical white papers and is finalizing his firstbook—on cloud computing.  He is avolunteer Emergency Medical Technician (EMT) in his spare time and currentlyresides in Las Vegas, Nevada.

I will start to read this book soon, and I hope to give five start after reading.

And here are links for:

  • O’Reilly bookstore page
  • Amazon bookstore page
  • Author’s LinkedIn profile

Post Scriptum:

Only one bad feeling about this book. And it is for O’Reilly: this book – even brand new doesn’t smell. And because I love Smells of The New Book – I’m really dissapointed…

[PL] WeTransfer, gdyby ktoś go jeszcze nie znał

Wprawdzie w dobie dzisiejszych wirtualnych katalogów, jakie oferowane są przez SkyDrive, DropBox, Amazona, Novella i innych dostawców przechowywanie danych w sieci i ich udostępnianie nie jest kłopotem, ale… często zapominamy o skasowaniu danych z udostepnionego katalogu. Efektem jest ciągłe ich przyrastanie. Od dwóch, może trzech lat korzystam z funkcjonalności jaką daje portal WeTransfer.com. Pozwala on na bezkosztowe (poza łaczem i czasem procesora) przesyłanie danych o łącznej maksymalnej wielkości w jednej przesyłce, nie przekraczającej dwóch gigabajtów. A co najważniejsze trzyma on owe dane tylko przed dwa tygodnie.

  

Rys.1&2 | Bez opłat, podając mail nadawcy, odiorcy, treść wiadomosci oraz w prosty sposób wybierając pliki do przesłania dostajemy całkiem fajne narzędzie.

 

Rys.3&4 | Ponieważ całość idzie po HTTP, więc potrzebujemy trochę czasu na wysłanie (oraz odebranie pliku) ale można to śmiało zrobić w odpowiadających nam godzinach. Po wysłaniu dostajemy powiadomienie mailem.

 

Rys.5&6 | Na końcu w mailu mamy specjalnie spreparowaną wiadomość ze szczegółami przesyłki (mamy nawet opcje pobrania pliku dla siebie, jeśli akurat korzystamy z innego komputera i chcemy mieć kopię lokalną), zaś adresat dostaje również spreparowaną wiadomość z bezpośrednim linkiem do pobrania.

[PL] Okiełznać chmury: Współdzielenie i zarządzanie danymi w SkyDrive…

Dawno, dawno temu w zamierzchłej można powiedzieć przeszłości, pojawiły się podwaliny dla wirtualnego katalogu. W przypadku systemów Windows dla mnie pierwszym wirtualnym katalogiem korzystającym z chmury był…

Zaraz. Moment. Ale o co właściwie chodzi? Idea wirtualnego katalogu jest prosta: dysponując odpowiednim oprogramowaniem możemy stworzyć wirtualny katalog gdzieś w sieci i przechowywać w nim jakąś ilość danych. Wielkość dostępnego katalogu może się różnić w zależności od producenta: lider rynku, drugi lider rynku, trzeci lider rynku; wymaganej wersji: darmowa, trochę płatna, bardzo płatna; obsługiwanego systemu: stacjonarny, laptopowy, smartfonowy czy zasobności portfela: uwzględniając te i inne niż  wcześniej przedstawone czynniki. Stworzony przez siebie katalog linkujemy (tworząc jego kopię) na fizycznym systemie, a wszystko to co w nim umieścimy będzie zsynchronizowane z odpowiednikiem tego katalogu w chmurze i dalej na innych komputerach, urządzeniach, serwerach itp.

…korzystającym z chmury był iFolder dostarczany w przez Novell’a. Wiosna 2001 roku, Novell 5.1 i Windows 2000 – w pierwszej wersji zasoby nie były duże (200 MB) ale już to pozwalało na dostęp z kilku miejsc (komputerów, raczej stacjonarnych), za pomoca oprogramowania jak i przeglądarki internetowej. Potem pojawiła się wersja bardziej rozbudowana, obsługująca między innymi Palm OS i urządzenia przenośne (sic!). No dobra o nim samym i jego wspaniałościach będzie w kolejnym wpisie.

Dla użytkowników Windows jednym z takich flagowych rozwiązań dla współdzielenia plików był Mesh, mający swoje ograniczenia i niedoskonałości ale funkcjonujący całkiem zgrabnie. Mesh stał się częścią Windows Live Suite 2011: jako Windows Mesh Live, dalej działając w oparciu o sieć peer-to-peer i używając protokołu TLS i/lub SSL, funkcjonował wręcz doskonale. Jego wchłonięcie przez Windows Live Essential przyprawiło mnie o lekki smutek (dalej gdzieś mam instalki samego klienta). Lecz Microsoft idzie do przodu, czego owocem jest połączenie SkyDrive i właśnie Mesh. Sam SkyDrive to następca Windows Live SkyDrive, które był następcą Windows Live Folders. Aktualnie udostępnia 7GB miejsca w chmurze (starsi użytkownicy, którzy na SkyDrive mieli do dyspozycji 25GB przestrzeni, dalej ją mają).

Przez długi czas dawałem sobie radę z utrzymywaniem porządku w tej przestrzeni, czasem korzystając tylko z przeglądarki, czasem zaś z dodatkowcych aplikacji. Pojawienie się Windows 8, Kafelkowego Interfejsu użytkownika i nowej wersji SkyDrive trochę mi utrudniło życie.  Tymczasem do SkyDrive została (NARESZCIE !!!) dołączona aplikacja pozwalająca obsługę folderów na poziomie komputera użytkownika. Znaczy się iFolder dla SkyDrive. Jak to działa?

 

Rys.01 | Po wejściu na stronę Windows Live możemy pobrać aplikację, która zainstaluje nam oprogramowanie pozwalające na synchronizację folderu SkyDrive.

Rys.02 | Uruchamiamy instalację. Bez obaw w moim przypadku jest to język hiszpański (jako domyślny język dla systemu i aplikacji) ale oczywiście możemy wybrać inny język, jak angielski, czy niemiecki… (i oczywiście polski)

Rys.03 | Pod koniec instalacji dostajemy równiez obrazkowo co i z czym możemy połączyć.

Rys.04 | Logujemy się za pomocą konta Windows Live ID lub zakładamy takie jeśli go nie mamy i dopiero zaczynamy korzystać z tych usług.

Rys.05 | Jeżeli z automatu klikniemy Dalej (Siguiente) będziemy mieć problem. Raczej natury bezpieczeństwa niż praktycznej, bowiem aplikacja domyślnie zainstaluje nam się w domyślnym katalogu użytkownika C:\Users\User_Name

 

Rys.06 | Warto wybrać inną partycję dla przechowywanych danych. Generalnie warto od razu przechowywać dane w innym niż partycja C miejscu (co można zrobić przez mapowanie albo zmianę lokalizacji domyślnej dla poszczególnych katalogów lub profili). Również ze względu na możliwe ograniczenia w dostępności do przestrzeni  danych.

Rys.07 | Następnie zezwalamy na wymianę dokumentów pomiędzy innymi instalacjami naszej aplikacji – np na innych komputerach czy urządzeniach.

Rys.08 | Po utworzeniu katalogu rozpoczyna się synchronizacja, która może trochę potrwać. Wszystko zależy po pierwsze: od wielkości danych (u mnie jest to około 14GB),  po drugie: od przepustowości łącza, po trzecie: od ewentualnych błędów podczas synchronizacji… 

Rys.09 | Jak widać problemy i błędy mogą się pojawić – jak chociażby w zbyt długiej nazwie pliku – w tym wypadku jest to adres do strony internetowej, który to zdecydowanie przekracza znormalizowaną długość (od “SkyDrive… do url”).

Rys.10 | Po naniesieniu odpowiednich poprawek nasze katalogi są gotowe do użycia. Wystarczy nam dokumenty do nich wstawiać, usuwać, modyfikować – tak jak standardowy katalog na dysku twardym.

 Rys.11 | Dodatkowo jeśli jest potrzeba możemy dokonfigurować naszą aplikację: poprzez uruchamianie automatyczne, użycie wielu komputerów do modyfikacji zbioru danych, przesyłanie błędów funkcjonowania czy wreszcie…

Rys. 12 | …użycie Microsoft Office dla lepszej pracy z dokumentami i zwiększonej szybkości synchronizacji poprzez zapisanie dokumentów od razu do folderu SkyDrive.

 

Miłej zabawy, a o innych formach współdzielenia pliów w następnym wpisie.