Na swoim drugim blogu technicznym rozpocząłem w lipcu serię wpisów poświęconych wirtualizacji. Na razie tematyka serii “Piątkowe Przygody z…” krąży wokół VMware. Istnieje prawdopodobieństwo, że kiedyś pojawi się Citrix i/lub Hyper-V.
Tymczasem ktoś mnie ostatnio poprosił, namówił i przekonał do napisania kilku postów na temat rozwiązań zorientowanych na pracę grupową, czyli: SharePoint. Ze względu na zbliżający się termin imprezy Time For SharePoint PUNCH, pierwsze kilka postów poświęconych będzie rozwiązaniu bezpłatnemu (w zasadzie całej ich grupie) czyli SharePoint Foundation 2010, SharePoint Designer 2010, Search Server 2010 Express, SQL Server 2008 R2 Express i innych związanych z tym rozwiązaniem.
Microsoft SharePoint Foundation 2010 to godny następca Windows SharePoint Services 3.0 . Dostępny również za darmo, wraz z cała gamą produtów dodatkowych (o nich wspomniałem wyżej, choć to oczywiście nie wszystkie) pozwala nam się przypodobac w kilku scenariuszach:
>> testowanie i nauka tego rozwiązania,
>> wdrożenie produkcyjne w małej i średniej organizacji,
>> wdrożenie przed-produkcyjne w większej firmie, jeśli zastanawiamy się nad sesnsem pracy grupowej, a jeszcze nie mamy doświadczeń, przekonania, pomysłu,
>> wszelakiego rodzaju prace deweloperskie, innowacyjne.
Minimalne wymagania dla tego rozwiązania podawane przez producenta są dość wysokie, ale na szczęście klarowne (Warto zauważyć, że takie same wymagania są dla rozwiązania pełnego, czyli Microsoft SharePoint Server 2010):
* procesor 64-bitowy, QuadCore
* 4 GB pamięci RAM (dla pracy ewaluacyjnej, deweloperskiej)
* 8 GB pamięci RAM (dla rozwiązania w farmie)
* 80 GB wolnego miejsca na dysku twardym
Proces instalacyjny jest niezbyt skomplikowany, ale wymaga uwagi w kilku punktach. Na końcu tego postu znajdziecie linki do oprogramowania oraz dokumentacji dla Sharepoint Foundation 2010, co powinno ułatwić podjęcie decyzji o rozpoczęciu przygody z tym środowiskiem.
Acha, wcześniej potrzebujemy przygotowane środowisko, u mnie jest to zwirtualizowany Microsoft Windows Server 2008 R2 z zainstalowanym Service Packiem 1 oraz wszelkimi dostępnymi poprawkami, a także pracującym na nim Microsoft Security Essential (jeden rdzeń procesora, czterdzieści gigabajtów przestrzeni, I tylko jeden gigabajt ramu). Gotowi? No to jedziemy!
Rys. 1 & 2 | Po ściągnięciu pliku instalacyjnego pojawi nam się pytanie o chęć instalacji, a następnie archiwum (około 170 MB) wypakuje się do postaci instalacyjnej.
Rys. 3 | Pierwsze okno jest niezmiernie ważne z kilku powodów: mamy dostęp do dokumentacji (z którą warto się zapoznać wcześniej); dostęp do pliku rozpoczynającego instalację (Install SharePoint Foundation) ; oraz dostęp do pliku rozpoczynającego instalację wymaganego oprogramowania (Install Software Prerequisites). Ten ostatni punkt jest najważniejszy.
Rys. 4 | Po wybraniu wyróżnionej przeze mnie wcześniej opcji (Install Software Prerequisites) instalator podpowiada nam co musimy zainstalować i jeśli posiadamy podłączenie do internetu wszystkie wymagane podprogramy zostaną zainstalowane. jeśłi nie mamy, instalacja się nie uda. Jak widać zestaw jest imponujący*, a jedną z ciekawszych opcji jest autokonfiguracja IISa.
Rys.5 | Oczywiście musimy zaakceptować licencję na oprogramowanie, a w zasadzie cały ich zestaw, dla poszczególnych elementów (na ich temat może kiedy indziej coś napiszę).
Rys.6 | Na początku instalator skonfiguruje (i zainstaluje na samym serwerze odpowiednią rolę wraz z komponentami).
Rys. 7 | W następnych kilkunastu krokach pobierze wszystkie brakujące elementy ze strony producenta i zainstaluje.
Rys. 8 | Proces ten może trwać dłużej na wolniejszej maszynie – u mnie zajął prawie dwadzieścia cztery minuty.
Rys. 9 | Dla uspokojenia naszej niecierpliwości (jeśli się taka ujawniła) pojawia nam się uspokajające okienko “please wait”, które jak wiadomo jest ulubionym okienkiem wszystkich administratorów…
Rys. 10 | Dopiero teraz dostajemy do przeczytania (i jak zawsze do bezwzględnego zaakceptowania) właściwą licencję użytkownika tego produktu.
Rys. 11 | Po zaakceptowaniu licencji możemy wybrać jeden z dwóch rodzajów instalacji: Standalone (na pojedynczej maszynie) oraz Server Farm (kiedy chcemy użyć srodowiska na więcej niż jednym serwerze).
Rys. 12 | W kolejnym kroku możemy wybrać kolejne ustawienia instalacji: Complete (instalujący wszystko na naszym serwerze, z możliwośica rozbudowy w przyszłości) oraz Stand-alone (tak, też widze różnicę w zapisie słowa; zawierający SQL server Express bez możliwości dalszej rozbudowy).
Rys. 13 | Pozostaje nam jeszcze do określenia miejsce instalacji naszego środowiska (w tym wypadku nie jest to konieczne, bo środowisko jest testowe, w produkcji zalecam instalację na osobnej niż system partycji – co podnosi nam bezpieczeństwo zachowania danych na wypadek awarii).
Rys. 14 | Rozpoczyna się prawdziwy proces instalacji naszego SharePoint Foundation 2010, potrwa… filiżankę dobrej kawy.
Rys. 15 | Na samym końcu tej części instalacji MUSIMY uruchomić najdłużej trwający proces, czyli: Sharepoint Products Configuration Wizard. Jest to niezbędny proces aby przeprowadzić końcową konfigurację odpowiednio wyłączyć, przełączyć, włączyć usługi. Co ważne MUSIMY go uruchamiać każdorazowo po zmianach dokonanych za pomoca instalatora w tym środowisku (instalacjapoprawek, dodatków, service pack). Podkreślam MUSIMY, aby zapewnić właściwą pracę / albo chociaż dla naszego świętego spokoju.
Rys. 16 | Uruchamia się kreator automatycznej konfiguracji naszej instalacji.
Rys. 17 | Dostajemy ostrzeżenie, że zostaną zatrzymane serwisy odpowiadające za współpracę z naszym nowym środowiskiem (to chyba na wypadek ochrony przez zawałem, gdybyśmy już monitorowali to środowisko i nagle pojawił by się nam “red alert”).
Rys. 18 | Uruchamia się konfigurator, który swoje dziesięć zadań powinien wykonać w ciągu następnej dobrej kawy.
Rys. 19 | Jednym z zadań jest konfiguracja usług wyszukiwania.
Rys. 20 | Configuration Succesfull to najważniejszy komunikat z tego procesu. Gdyby się okazało, że nie dostaniemy tego komunikatu, możemy ponowić instlację, albo ponowić konfigurację, albo (co najbardziej zalecane) wyszukać błąd w bazie wiedzy i spróbować go naprawić.
Rys. 21 | Pozostaje nam jeszcze zalogowanie się do naszego nowego środowiska pracy grupowej…
FINAŁ!!! Mamy naszą pierwszą witrynę gotową do pracy…
pod domyślnym adresem wewnętrznym identycznym z nazwą naszego serwera: http://spfoundation/SitePages/Home.aspx
* brakuje w tym zestawie samego SQL Server 2008 / R2. Wszystko dlatego że sam serwer bazy danych już wcześniej zainstalowałem na tym serwerze. Instalator dobiera sobie więc tylko to co jest niezbędne.
INSTALKI, DOKUMENTACJE, LINKI:
Microsoft SharePoint Foundation 2010
| Więcej informacji TUTAJ | Bezpośredni link do pobrania: EXE (169.0 MB) |
Hardware and software requirements (SharePoint Foundation 2010)
| Więcej informacji TUTAJ |
Getting started with Microsoft SharePoint Foundation 2010
| Więcej informacji TUTAJ | Bezpośredni link do pobrania: DOC PDF XPS EPUB MOBI | 57 stron
Business continuity management for Microsoft SharePoint Foundation 2010
| Więcej informacji TUTAJ | Bezpośredni link do pobrania: DOC PDF XPS | 160 stron
Technical reference for Microsoft SharePoint Foundation 2010
| Więcej informacji TUTAJ | Bezpośredni link do pobrania: DOC PDF XPS | 248 stron
Microsoft SharePoint Foundation 2010 Technical Library in Compiled Help
| Więcej informacji TUTAJ | Bezpośredni link do pobrania: CHM |
Operations guide for SharePoint Foundation 2010
| Więcej informacji TUTAJ | Bezpośredni link do pobrania: DOC PDF XPS | 585 stron





































[...] kolaboracyjnych, czas wrócić do kontunuacji serii. Wcześniej pisałem o instalacji SharePoint Foundation 2010 oraz wyborach między SharePoint Foundation i Office 365. Teraz czas na instalacje “DUŻEJ” [...]